„Jestem niefotogeniczny” to jedno z najczęstszych zdań, które słyszę przed sesją zdjęciową. Mówią je mężczyźni w różnym wieku, wykonujący różne zawody i mający zupełnie różne doświadczenia. Kilka tygodni później wybierają fotografie, na których po raz pierwszy widzą siebie z przyjemnością. Czy rzeczywiście byli niefotogeniczni, czy problem leżał gdzieś indziej?

Skąd bierze się przekonanie, że jestem niefotogeniczny?

Rozumiem, skąd bierze się takie przekonanie. Przez lata zbierasz na to pozornie mocne dowody. Zdjęcia z rodzinnych spotkań, na których wyglądasz gorzej, niż pamiętasz. Selfie robione kilka razy z rzędu i kasowane jedno po drugim. Fotografie z wakacji, które pokazują wszystkich uśmiechniętych, a Ty zastanawiasz się, dlaczego akurat wtedy zrobiłeś taką minę.

Po pewnym czasie łatwo dojść do prostego wniosku: „Widocznie nie umiem dobrze wychodzić na zdjęciach”.

Problem w tym, że pojedyncze zdjęcie bardzo rzadko pokazuje, jak naprawdę wyglądamy. To tylko ułamek sekundy uchwycony z konkretnej perspektywy, w określonym świetle i często w chwili, gdy w ogóle nie myślisz o aparacie.

Dlatego zanim uznasz, że jesteś niefotogeniczny, warto zrozumieć, dlaczego aparat potrafi pokazać Cię zupełnie inaczej, niż widzisz siebie na co dzień.

Dlaczego na zdjęciach wyglądam inaczej niż w lustrze?

Większość z nas codziennie patrzy na siebie w lustrze. To obraz, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Kiedy później widzimy swoje zdjęcie, często mamy wrażenie, że coś jest nie tak. Twarz wydaje się mniej symetryczna, uśmiech wygląda inaczej, a proporcje są zupełnie obce.

Nie oznacza to jednak, że zdjęcie pokazuje prawdę, a lustro kłamie. To po prostu dwa różne sposoby patrzenia. Lustro pokazuje odbicie, do którego Twój mózg przyzwyczajał się przez całe życie. Aparat zapisuje obraz z jednej konkretnej perspektywy i zatrzymuje tylko ułamek sekundy.

Do tego dochodzi światło, obiektyw i odległość od aparatu. Szczególnie zdjęcia robione telefonem z bliska potrafią zmienić proporcje twarzy. Nos wydaje się większy, twarz szersza, a rysy mniej naturalne. To efekt techniczny, a nie dowód na to, że źle wyglądasz.

Dlatego jedno nieudane zdjęcie nie mówi nic o tym, jak prezentujesz się na co dzień. Pokazuje jedynie jeden moment, uchwycony w określonych warunkach.

Czy naprawdę istnieją ludzie niefotogeniczni?

Gdyby istnieli ludzie niefotogeniczni, oznaczałoby to, że nie da się zrobić im dobrego zdjęcia. Przez lata fotografowania nie spotkałem jeszcze takiej osoby.

Spotkałem za to wielu mężczyzn, którzy trafiali do mnie przekonani, że aparat ich nie lubi. Większość z nich miała za sobą lata nieudanych selfie, przypadkowych zdjęć z rodzinnych spotkań albo fotografii robionych w pośpiechu.

Podczas sesji okazuje się, że problem nie leży w wyglądzie. Zmienia się światło, miejsce i sposób pracy. Nie musisz zastanawiać się, co zrobić z rękami ani jak stanąć. Skupiasz się na rozmowie, a ja prowadzę Cię przez cały proces.

Po kilkunastu minutach napięcie zwykle znika. Właśnie wtedy powstają zdjęcia, które najbardziej podobają się moim klientom. Nie dlatego, że nagle stali się bardziej fotogeniczni. Po prostu przestali walczyć z aparatem.

Co sprawia, że na sesji zdjęcia wyglądają inaczej?

Większość mężczyzn przyjeżdża na sesję z przekonaniem, że nie potrafi pozować. To normalne. Mało kto na co dzień staje przed obiektywem profesjonalnego fotografa.

Dlatego nie zaczynam od robienia zdjęć. Najpierw rozmawiamy. Poznajemy się, wybieramy miejsce i spokojnie oswajamy aparat. Nie oczekuję, że od pierwszej minuty będziesz wiedział, jak stanąć czy gdzie patrzeć.

W czasie sesji cały czas podpowiadam. Mówię, gdzie się ustawić, jak zmienić ustawienie ciała, kiedy spojrzeć w inną stronę albo zrobić kilka kroków. To drobne wskazówki, które sprawiają, że nie musisz myśleć o pozowaniu.

Po kilkunastu minutach większość mężczyzn przestaje skupiać się na aparacie. Zaczynają rozmawiać, śmiać się i zachowywać naturalnie. Właśnie wtedy powstają zdjęcia, które najczęściej wybierają później z galerii.

Nie chodzi o to, żeby wyglądać inaczej

Wielu osobom wydaje się, że dobra fotografia polega na ukryciu tego, kim są. W rzeczywistości jest odwrotnie.

Moim celem nie jest zmienienie Twojego wyglądu. Nie wygładzam charakteru twarzy ani nie próbuję stworzyć kogoś, kim nie jesteś. Szukam światła, miejsca i momentu, w którym wyglądasz naturalnie.

Dlatego gotowe zdjęcia nie zaskakują osób, które Cię znają. Słyszę raczej: „To cały Ty”. I właśnie taki efekt uważam za najlepszy.

Co często myśli mężczyznaJak wygląda to w praktyce
Jestem niefotogeniczny.Najczęściej po prostu nie lubię swoich dotychczasowych zdjęć.
Nie umiem pozować.Większość moich klientów mówi dokładnie to samo.
Aparat mnie nie lubi.Znacznie większe znaczenie mają światło, perspektywa i sposób prowadzenia sesji.
Dobre zdjęcia są tylko dla fotogenicznych osób.Dobre zdjęcie to efekt współpracy fotografa i osoby stojącej przed obiektywem.

Co jeśli nadal uważasz, że jesteś niefotogeniczny?

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu nadal masz wątpliwości, to całkowicie normalne. Przekonanie, że źle wychodzisz na zdjęciach, często buduje się przez wiele lat. Kilka nieudanych fotografii potrafi zostać w pamięci na długo.

Nie oczekuję, że uwierzysz mi na słowo. Wierzę natomiast, że warto dać sobie szansę i zobaczyć, jak wyglądasz w spokojnych warunkach, z fotografem, który prowadzi Cię przez całą sesję.

Wielu mężczyzn przyjeżdża do mnie z przekonaniem, że nie będzie z czego wybierać. Kilka dni później mają problem zupełnie innego rodzaju. Zastanawiają się, które zdjęcia wybrać, bo podoba im się ich więcej, niż się spodziewali.

Nie dlatego, że nagle stali się bardziej fotogeniczni. Po prostu po raz pierwszy zobaczyli siebie na zdjęciach takimi, jakimi są naprawdę.

Najczęściej zadawane pytania

Czy naprawdę każdy może dobrze wyjść na zdjęciach?

Tak. Przez lata pracy nie spotkałem osoby, której nie dałoby się zrobić dobrego portretu. Kluczowe znaczenie ma światło, sposób prowadzenia sesji i atmosfera, a nie to, czy ktoś uważa się za fotogenicznego.

Co jeśli nie umiem pozować?

To jedna z najczęstszych obaw. Przez całą sesję podpowiadam, co robić i jak się ustawić. Nie musisz mieć żadnego doświadczenia ani przygotowanych póz.

Czy przed sesją trzeba się jakoś przygotować?

Wystarczy zabrać ubrania, w których czujesz się dobrze. Przed spotkaniem otrzymasz ode mnie wskazówki dotyczące stylizacji, dzięki czemu wszystko spokojnie przygotujesz.

Ile trwa sesja zdjęciowa?

To zależy od wybranego pakietu. Większość sesji trwa od jednej do trzech godzin. Dzięki temu mamy czas, żeby pracować bez pośpiechu.

Co jeśli nadal nie będę zadowolony ze swoich zdjęć?

To pytanie pojawia się często przed sesją. W praktyce większość mężczyzn jest zaskoczona tym, jak wyglądają gotowe fotografie. Bardzo często słyszę: „Nie spodziewałem się, że mogę tak wyglądać”.

Zakończenie

Jeśli zastanawiasz się, czy profesjonalna sesja zdjęciowa jest dla Ciebie, warto najpierw zobaczyć, jak wygląda cały proces. Dzięki temu będziesz wiedział, czego się spodziewać i przekonasz się, że dobra fotografia nie zaczyna się od pozowania, ale od swobodnej rozmowy i spokojnej współpracy.

Jeśli chcesz zobaczyć jak wyglądają efekty, zajrzyj do portfolio. A jeśli masz pytania, napisz na Kontakt.

Robert Jachim – fotografuję mężczyzn takich jak Ty.