Naturalna sesja zdjęciowa z Oliverem w Berlinie to było takie dwa w jednym. Black Jack. Czy znasz kogoś, kto nie lubi spełniać swoich marzeń? Jedno z moich marzeń spełniło się właśnie na tej sesji zdjęciowej z Oliverem. Zawsze marzyłem o sfotografowaniu piegowatej i rudej osoby jednocześnie. Udało się. Oliver jest cudownym niespokojnym ptakiem, takim naprawdę wolno latającym, do którego to ja musiałem się dostosować. Ale, po kolei.

To była spontaniczna męska sesja w plenerze. Przyznam, że takie sesje lubię fotografować najbardziej. Na zupełnym spontanie, gdzie nie ma zbytnio czasu na układanie planu, zastanawianie się nad miejscem, porą dnia czy tematem.

Męska sesja zdjęciowa w Szczecinie z Jeremiaszem, to jedna z tych sesji, na których, sam dałem się zaskoczyć. I to jest super, ponieważ nie ma wtedy rutyny, która potrafi zniszczyć wszystko, co najpiękniejsze. Ja po prostu nie spodziewałem się, że Jeremiasz przyjdzie ubrany na sesję jak milion dolarów.

Pół roku na macie, z aparatem w ręku, wśród najlepszych zawodników MMA w Polsce z Berserkers Team ze Szczecina, to nie lada zaszczyt. Spełniłem kolejne ze swoich fotograficznych marzeń, pokazując klub sportowy z perspektywy treningów. Ciężkie treningi, mocne sparingi, sportowa rywalizacja, emocje im towarzyszące, przyjaźń, gala FEN 18, szatnia…